x
Fotografia facebook

 Powrót


Z Panem  Kmicicem pod rękę

 

Przyszedł nowy rok 1655. Styczeń był mroźny, ale suchy; zima tęga przykryła Żmudź świętą grubym na łokieć białym kożuchem; lasy gięły się i łamały pod obfitą okiścią , śnieg olśniewał oczy w dzień przy słońcu, a nocą przy księżycu migotały jakoby iskry niknące po stężałej od mrozu powierzchni; zwierz zbliżał się do mieszkań ludzkich, a ubogie, szare ptactwo stukało dziobami do szyb szedzią i śnieżnymi kwiatami okrytych.

Kmicic z Panną na zimowym spacerze.












Powrót

Napisz pierwszy komentarz

  Zostaw komentrz :)
Twoje imię:

Twój komentarz:

  Dodaj


Monika Kozień
FOTOGRAFIA
tel. 515 334 204

fotografia Kraków. Sesje fotografieczne.